Zatrute produkty spożywcze – poznajemy dodatki E

Nasze produkty spożywcze coraz bardziej przypominają jedzenie z filmu Seksmisja, gdzie główni bohaterowie spożywają śniadanie przyszłości oparte o całkowicie przetworzone produkty.

Dieta przyszłości w kultowej Seksmisji

Czy tak będzie wyglądała wkrótce nasza dieta, a może już tak się odżywiacie?

Aktualne wiarygodne badania wskazują, że około 30% populacji ma nietolerancję laktozy, 5%  alergie pokarmowe, źle wchłaniamy fruktozę (7%), coraz więcej osób ma nietolerancję histaminy. Pojawiają się problemy z nawracającymi infekcjami, które mogą być powodowane przez bakterie, grzyby wirusy.

Państwowa służba zdrowia nie oferuje szeregu badań, które mogą pomóc w diagnostyce chorób. Oczywiście można je wykonać prywatnie, ale są to bardzo drogie badania, na które nie stać przeciętnego Polaka.

Diagnostyka alergii pokarmowych

Nasze schorzenia związane z odżywianiem są także efektem stosowanie przeróżnych substancji i dodatków. Czytamy etykiety spożywcze, ale ilość E w niektórych produktach spożywczych jest tak duża, że nawet wytrawni znawcy mają problem z określeniem, który dodatek jest mniej, a który bardziej dla nas szkodliwy. Warto po zakupie, a najlepiej przed sięgnąć do Biblioteczki dodatków typu E – gdzie możemy zweryfikować skład tych produktów, które najczęściej trafiają na nasz stół.

Wiedza na ten temat jest bezcenna, podobnie jak nasze zdrowie, dlatego zachęcamy Was do czytania, sprawdzania i poszerzania wiedzy o tym czym nas karmią, bo na rzetelność producentów żywności nie możemy liczyć. Dla tych ostatnich wyznacznikiem jest wyłącznie przepis – który określa co jest lub co nie  jest dozwolone, a nikt nie będzie się martwił jaki ma to wpływ na nasze zdrowie.

Zadbanie o zdrowy jadłospis i produkty powinno być Waszym codziennym obowiązkiem. Nie dajcie się zatruwać.

Pozdrawiamy serdecznie miłośników zdrowej i zbilansowanej diety

Reklamy

Szkolne sklepiki i zdrowy jadłospis

Szara rzeczywistość szkolnych sklepików

Od początku września w szkołach zaczęła się prawdziwa rewolucja żywieniowa. Zanim uczniowie wrócili do szkół w mediach i między rodzicami zaczęły się dyskusje. Prawdziwa weryfikacja nadeszła jednak nieco później, gdy nagle zorientowano się co można a czego nie można sprzedawać  w szkolnym sklepiku.

Zniknęło szereg produktów, które należy uznać za niezdrowe, wszystkie słodkie przekąski, chipsy, batoniki. Jednak wymiana nie jest w cale jakościowa, bo nadal w sklepiku można kupić wiele produktów, których jakość i skład pozostawiają wiele do życzenia.

Jednak dużo większym problemem stało się to co z reguły idzie za wprowadzeniem zakazu, czyli zaczął się handel przekąskami, które dostarczane są z nieodległych sklepików lub przez rówieśników. Nierzadko też same sklepiki handlują z pod lady artykułami w postaci żelków czy batoników.

To wszystko dzieje się na naszych oczach, przy ciągłym nawoływaniu o zdrowe odżywianie i liczenie kalorii oraz przy lekturze kolejnych statystyk, które informują o tym jak wiele dzieci ma nadwagę w Polsce i jak szybko doganiamy zachodnie państwa, które jednak robią dużo więcej i dłuższego czasu, aby dieta ucznia była zdrowsza i lepsza.

Można na ten temat pisać w nieskończoność, podając kolejne przykłady i brak zainteresowania przez ustawodawcę realizacją rozporządzenia. dlatego warto działać i promować zdrowe postawy i racjonalność w odżywianiu. Naszym zdaniem taki sposobem może być dostęp do Dziennika Diety – gdzie każdy rodzic w prosty sposób sprawdzi swoje menu, co powinien wyeliminować z jadłospisu i jak powinna wyglądać dieta dziecka. Przy okazji też sam może prowadzić własną edukację żywieniową, sprawdzić ile kalorii mają przekąski, które podjada w trakcie dnia.

Nie czekaj i działaj, zdrowa dieta czeka

Racjonalność o której  piszemy to podstawowa kwestia w promocji zdrowia i zdrowego odżywiania. Niestety dzisiaj ulegamy w wielu przypadkach modzie na liczenie kalorii, że im mniej tym lepiej. Niestety wszelkie diety 1000 kcal lub 1200 kcal to oszukiwanie organizmu i coraz większe problemy dla naszego metabolizmu.

Wybierzcie rozsądek dla siebie i swojego dziecka, edukujmy się nawzajem, bo wiele sposób może przynieść efekt w dążeniu do celu jakim jest zachowanie zdrowia i zdrowe odżywianie.

Crossfit nasz sposób na zdrowie

Tytułowy crossfit staje się coraz bardziej modny, otwierane są nowe centra treningowe i rośnie grupa osób, które trenują w domu, bo crossfit na to nam pozwala…

Przypominamy, że trening crossfit obejmuje zestaw ćwiczeń siłowych, ćwiczeń eksplozywnych i szybkościowych,. Uprawiając crossfit skorzystamy z ćwiczeń, które stosują osoby trenujące podnoszenie ciężarów, gimnastykę i sporty wytrzymałościowe.

Niedługo przygotuję relację z http://www.reebokcrossfitpoznan.com – mamy blisko…

Dieta Neera czyli lemon detox

Pierwsze informacje na temat diety Neera w polskim internecie możemy znaleźć w 2006 i 2007 roku – oczywiście pomysł przywędrował  z Zachodu, gdzie takie nowinki pojawiają się szybciej, a potem wylądował na rynku polskim, który jako mniej zamożny i wartościowy musi poczekać na swoją kolej.

Dlaczego zdecydowaliśmy się napisać o diecie Nerra?

Odpowiedź jest prosta, ktoś ponownie odgrzał temat i wpompował pieniądze w akcję marketingową SYROPU o nazwie Madal Bal. Dodatkowo marketing szeptany i importer zaczyna zarabiać krocie. Kolejna sekta, typu African Mango, co do której wiemy, że zarabia na naiwności, głównie kobiet.

Zalety produktu to przede wszystkim detoks oraz utrata wagi, czy ktoś oczekuje więcej? Na pewno nie 🙂 W końcu dlaczego nie wydać ponad 100 zł na tydzień, na coś co ma nam pomóc w odchudzaniu.

Prawda jest nieco inna, bo jak spojrzymy na skład to znajdziemy syrop palmowy,  syrop klonowy, oczywiście sok z cytryny, wodę i przyprawę w postaci pieprzu cayenne. Wychodzi bardzo drogo, ale w końcu Polacy mają pieniądze i chcą wyglądać i czuć się świetnie…

W zasadzie zamiast syropu klonowego i palmowego, którego ilość jest bardzo mała, moglibyście przygotować podobny napój z rozpuszczonym w wodzie miodem lub cukrem. Syrop będzie stanowił źródło łatwo przyswajalnej na krótko energii i dlatego nie poczujecie się przez moment głodni.

Sok z cytryny, który od lat znany jest jako naturalny detoksykant ma za zadanie odtruć Wasz organizm i usunąć z niego złogi, stąd też reklamowana utrata wagi. Na koniec  pieprz cayenne, aby przyspieszyć przemianę materii.

W rezultacie stosowania diety neera zakłócamy metabolizm, następuje szybsza utrata tkanki mięśniowej, bo dieta nie jest zbilansowana, a tłuszcz  pozostaje. Wspomnijmy że jest to głodówka, więc nie będzie czuć się dobrze, podstawowe objawy to zawroty głowy, utrata siły, ale to nie wszystko.

Można dodać, że  nikt nie zwróci uwagi, że sam efekt oczyszczenia można przecież osiągnąć dużo prościej,  prostą głodówką w połączeniu z piciem wody. W tym jednak przypadku liczy się zdecydowanie marketing i możliwość wydania kilkuset złotych na coś co koleżanki też stosują 🙂

Jako puentę, zastosuję zdanie jednego z komentatorów życia publicznego, który stwierdził podczas spotkania z młodzieżą, że ludzie są jeszcze bardziej głupi, niż nam się wydaje i chociaż go nie lubię, to w tym przypadku miał rację – dodatkowo uwielbiamy dawać się wkręcać we wszystkie nowinki, po których będziemy młodsi, ładniejsi i zdrowsi.

My pozostaniemy jednak przy tradycyjnej zdrowej i zbilansowanej diecie, opartej o produkty jak najmniej przetworzone. Z nadzieją zapraszamy tych, którzy chcą mądrzej wydać pieniądze i odchudzić się pod opieką specjalisty dietetyka

W poszukiwaniu słońca – witamina D3 i jej dramatycznie niski poziom u 70% społeczeństwa

Na temat suplementacji witaminy D3 dowiadują się głównie rodzice małych dzieci. Na tym kończy się w większości przypadków kontakt dorosłego z witaminą D3. Niezwykle rzadko lekarze, czy też szeroko pojęta medycyna w naszym kraju informują o istotności witaminy D3 dla organizmu człowieka.

Zdrowa suplementacja witaminy D3
witamina D3 w Polsce na jej nadmiar nikt nie może narzekać.

Jej brak odpowiada za ponad 100 schorzeń, w tym także te, które są dzisiaj są bardzo znane, a więc brak witaminy D3 odpowiada za problemy z układem krążenia, nerwowym – depresje, spadki nastroju, to często efekt dramatycznie niskiego poziomu witaminy D3. Suplementacja powinna dotyczyć praktycznie wszystkich w okresie jesienno-zimowym, a jej pozytywne efekty na pewno dostrzeżecie.

Szanuję Wasz czas, więc dla chętnych polecam artykuł i pamiętajcie że bez słońca nie ma życia 🙂

Dla naszych czytelników operujących jeżykiem niemieckim polecamy http://sonnenexperten.de/index.php/startseite.html